Za świąteczną „promocję” odpowie przed sądem
42-latek w środku nocy wszedł do chłodni, zapakował mięso do torby i wyszedł z zakładu w którym pracował. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży mięsa na łączną kwotę 1700 złotych, za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Do Komisariatu Policji w Wolborzu zgłosił się przedstawiciel firmy drobiarskiej, który poinformował funkcjonariuszy o kradzieży, do której doszło minionej nocy. 26 marca 2026 roku podczas kontroli chłodni zauważył brak artykułów mięsnych i opakowań na łączną kwotę 1700 złotych, dlatego też postanowił sprawdzić zainstalowany tam monitoring. Na nagraniach poznał jednego ze swoich pracowników, który po północy wszedł do środka, a następnie wyciągał z pojemników paczki z mięsem i wkładał je do torby. Po wszystkim mężczyzna wyszedł z zakładu, wsiadł do służbowego auta i odjechał. Funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania mężczyzny, gdzie w trakcie przeszukania ujawnili skradzione mięso. 42-latek został zatrzymany i przewieziony do komisariatu, gdzie usłyszał zarzut kradzieży. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.
mł. asp. Edyta Daroch