Miał ukrywać się w stodole, uciekał przez pola
Dzielnicowy sierżant Wojciech Bartosik, po uzyskaniu informacji dotyczących aktualnego miejsca pobytu poszukiwanego 33-latka, wspólnie z funkcjonariuszem z Komisariatu Policji w Sulejowie, zatrzymał mężczyznę uciekającego przez pola.
07 lutego 2026 roku, dzielnicowy z Komisariatu Policji w Sulejowie uzyskał informację dotyczącą miejsca pobytu poszukiwanego 33-latka. Podczas służby, wspólnie z funkcjonariuszami z patrolu, postanowił sprawdzić wskazany adres. Na miejscu policjanci zastali 64-latka, który oświadczył, że nie widział syna od około 10 dni i nie ma pojęcia, gdzie może obecnie przebywać. Mundurowi postanowili samodzielnie sprawdzić stodołę, gdzie według posiadanej wiedzy miał znajdować się poszukiwany. Tam funkcjonariusze znaleźli rzeczy należące do 33-latka oraz prowizoryczne, ukryte pomieszczenie w którym na co dzień mógł przebywać mężczyzna. Dzielnicowy biorąc pod uwagę znajomość lokalnego środowiska, wytypował kolejny powiązany z 33-latkiem adres. Gdy policjanci kierowali się w stronę drzwi wejściowych wskazanego domu, przez jedno z okien wyskoczył mężczyzna, który zaczął uciekać w stronę pobliskiego pola. W tym samym momencie, kolega 33-latka otworzył drzwi domu, z którego wybiegły dwa psy. Jeden z nich ugryzł w nogę policjanta, to jednak nie powstrzymało go w podjęciu pieszego pościgu. Po kilku minutach poszkodowany funkcjonariusz wspólnie z dzielnicowym zatrzymali 33-latka, poszukiwanego nakazem doprowadzenia do Aresztu Śledczego. Mężczyzna najbliższe sześć miesięcy spędzi w więzeniu. Funkcjonariusze nieprzerwanie realizują swoje zadania, dbając o bezpieczeństwo i egzekwując decyzje wymiaru sprawiedliwości. Każda osoba ukrywająca się przed organami ścigania musi liczyć się z tym, że prędzej czy później zostanie zatrzymana, niezależnie od pory roku czy upływu czasu.
mł. asp. Edyta Daroch

